Technologia orbitalna

Radykalnym sposobem na zwiększenie mocy rozruchowej akumulatorów było uformowanie ich cel zgodnie z tzw. technologią orbitalną. Stosuje ją firma Exide w modelach Maxxima, a także firma Optima, która była jej twórcą. W takiej baterii zwiększono powierzchnię aktywną i zmniejszono opór wewnętrzny dzięki użyciu walcowych cel ukształtowanych w ten sposób, jakbyśmy normalną celę zwinęli w rulon. Zastosowanie takiego rozwiązania zaowocowało poważnym zwiększeniem prądu rozruchu, szczególnie w pierwszych sekundach jego poboru. Niektóre modele akumulatorów Exide Maxxima reklamuje się też jako odporne na uszkodzenia mechaniczne, nawet na przebicie obudowy. I rzeczywiście bateria taka dostarcza prąd po poważnym uszkodzeniu dzięki temu, że zwoje płyt czynnych i porowatych separatorów z włókna szklanego nawinięte są bardzo ciasno i umieszczone bez luzu w oddzielnych walcowych pojemnikach. Elektrolit uwięziony jest w separatorze i występuje nie tyle w formie płynu, co nasączonej roztworem kwasu siarkowego pasty. Nieodparcie nasuwa się myśl, że pionierem technologii orbitalnej był Gaston Plante.
W pojazdach terenowych, w sporcie samochodowym i wszędzie tam, gdzie akumulator jest bardzo narażony na wstrząsy, wykorzystywane są akumulatory żelowe z technologią VLRA (Valve Regulated-Acid Bartery). Są to urządzenia ołowiowe, w których elektrolit unieruchomiono wewnątrz celi w postaci żelu utworzonego przez dodanie krzemianów Akumulatory takie wyposażono w jednokierunkowy zawór, który ma na celu zlikwidowanie ewentualnego nadciśnienia gazów wytwarzanych podczas ładowania. Mają one nadzwyczaj niski poziom samorozładowania – nieużywane przez sześć miesięcy posiadają jeszcze ponad 80% nominalnej pojemności. Nie wydzielają na zewnątrz oparów kwasu, które mogą powodować korozję znajdujących się w pobliżu elementów. Konsystencja żelowa sprawia, że elektrolit nie rozlewa się przy ewentualnym przebiciu obudowy, a akumulator potrafi działać w najbardziej ekstremalnych pozycjach.